[62] PRZEDPREMIEROWO Stephanie Garber – Caraval. Chłopak, który smakował jak północ

Siostry Scarlett i Stella żyją na wyspie Trisda pod tyranią despotycznego ojca. Od wielu lat starsza z sióstr marzy o wyrwaniu się spod wpływu ojca i możliwości decydowania od własnym losie. W tym celu co roku wysyłała listy do tajemniczego Legendy, aby przyjechał wraz ze swoimi aktorami na rodzinną wyspę dziewcząt i wprowadzić choć na chwilę radosną atmosferę. Przez lata dziewczyna nie otrzymuje żadnej odpowiedzi. Stopniowo traci nadzieję i poddaje się woli ojca, który zmusza ją do małżeństwa z mężczyzną, którego nigdy nie widziała. Ba! Ona nie ma pojęcia jak wybrane się nazywa! Właśnie wtedy dzieje się coś nieoczekiwanego: Mistrz Caravalu zaprasza siostry na swoją prywatną wyspę, gdzie mogą uczestniczyć w grze, której nagrodą jest spełnienie największego marzenia. Roztrzepana Stella nie mogąc namówić rozsądnej siostry na wyprawę, postanawia porwać Scarlett i wywieść ją na wyspę. Pomocą służy jej poznany niedawno żeglarz Julian – tajemniczy i uwodzicielski nieznajomy, który skrywa prawdziwe powody, dla których pomaga dziewczętom. Po pełnej przygód podróży, na starszą siostrę czeka nieprzyjemna niespodzianka: Stella została porwana przez Legendę. Scarlett musi wziąć udział w grze, które stawką jest życie siostry. Czy uda się jej uwolnić Stellę i wygrać? Jaki cel ma Mistrz Caravalu? Kim tak naprawdę jest Julian?

Debiutancka powieść Stephanie Garber to wciągająca lektura skierowana ku nastoletniemu odbiorcy. Ale także nieco starsi czytelnicy (w tym także ja) znajdą wiele interesujących elementów. Kalejdoskop emocjonalny gwarantowany. Na początku odczuwamy współczucie dla sióstr, które są dręczone psychicznie i fizycznie przez zgorzkniałego ojca. Potem wraz z nimi dajemy się ponieść magii Caravalu, by następnie wraz ze Scarlett i Julianem podążać za wskazówkami w mroczne i trudno dostępne rejony wyspy.

Bohaterowie

Na uwagę zasługują przede wszystkim wiodący bohaterowie, czy Scarlett i Julian. Ona jest rozsądną dziewczyną, która ma nadzieję na uwolnienie się spod tyranii ojca. Dlatego kurczowo trzyma się mrzonek o małżeństwie, które ma jej przynieść niezależność. Nie dopuszcza do siebie prawdy: ślub będzie transakcją przeniesienia jej spod władzy jednego mężczyzny do drugiego. Scarlett zatraciła potrzebę snucia marzeń i planów na szczęście i poświeciła życie mrzonkom. Mimo, że jest dziewczyną z charakterem, która potrafi postawić na swoim, to w obliczu konfrontacji z ojcem okazuje się posłuszną ofiarą. On to buntownik i bawidamek, którzy przemierzył świat wzdłuż i wszerz. Jest wytrawnym uwodzicielem, którego urokowi nie oparła się dotąd żadna dziewczyna. Roztacza wokół siebie atmosferę męskiej siły, którą skutecznie będzie podważać Scarlett. Połączeni misją odnalezieni Telli jednoczą siły, mimo całkowitej niezgodności charakterów. Ten skrywający wiele sekretów osobnik i niepoprawna marzycielka wkrótce przekonają się, że magia Caravalu wyzwala w ludziach pokłady siły, o których nie nawet pojęcia.

Pamiętaj, to tylko gra!

Caraval wydaje się niewinną zabawą, której celem jest spełnienie marzenia. Wyspa, na której odbywają się zawody jest ucieleśnieniem wielu pragnień. Znajdują się tam doskonale zaopatrzone sklepy, w których można kupić dosłownie wszystko: od strojów po magiczne napoje mające ochronić przed wrogami. Można je zdobyć nie za pieniądze, ale ceną tajemnicy lub jednego dnia życia. Omamieni magią i ułudą piękna gracze nie są w stanie zauważyć  prawdy. Caraval jest przede wszystkim brutalną rozgrywką, podczas której uczestnicy muszą walczyć nie tylko o kolejne wskazówki, które zbliżają ich do zwycięstwa, ale także o własne życie. Występujący w grze aktorzy mają za zadanie umiejętne manipulowanie uczestnikami, by w trakcie wyścigu ujawnili swoją prawdziwą naturę. Większość z członków gry skryci pod warstwami bogato zdobionych strojów i oparów perfum okazuje się pazernymi głupcami, którzy po trupach będą dążyć do celu.

Moje wrażenia

Mimo, że fabuła powieści może przypominać inne powieści dla młodzieży, np. Igrzyska śmierci, to wcale nie przeszkadza czytelnikowi. Autorka umiejętnie łączy elementy magiczne, wątek romansowy i przygodę, dzięki czemu powstaje książka skłaniająca ku refleksji. Caraval jest alegorią współczesnego świata, który pełen jest blichtru i ulotnego piękna. Podobnie jak uczestnicy gry, dajemy się omamić błyskotkami, a nie zauważamy rzeczy ważniejszych, które nie mają swojej ceny. Miłość, rodzinne więzi i poszukiwanie szczęścia to tylko niektóre aspekty ludzkiego życia, nad którymi autorka proponuje, aby się zatrzymać i przemyśleć.

Jedynym minusem jest brak zaangażowania autorki w ukazaniu stworzonego na potrzeby książki uniwersum. Jestem dociekliwą czytelniczką dlatego chciałabym poznać historię podległych wysp oraz inne aspekty tego niesamowitego świata. Wolałabym lepiej poznać świat, w którym przyszło żyć bohaterom i poznać zasady w nim panujące. Może powstanie kontynuacja powieści, która rzuci nieco więcej światła na tą kwestię.

Ocena: 5/6

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawcy i wiecejkultury.pl :-)

Informacje o książce

  • Stephanie Garber
  • Caraval. Chłopak, który smakował jak północ
  • Tłumaczenie: Mateusz Borowski
  • Oprawa miękka
  • Liczba stron: 416
  • Wydawnictwo: OMGBooks
  • Rok wydania: 2017

 

1 Komentarz

  1. Mnie książka bardzo wciągnęła i byłam wręcz oczarowana fabułą i opisem świata Caravalu, ale rzeczywiście brakowało trochę szerszego opisu całej rzeczywistości. Ale może pojawi się to w kolejnej części. :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.